skocz do treści

Ostatnia aktualizacja: 23/07/2010

Strona główna Dane teleadresowe English Deutsche Muzeum Okręgowe Ziemi Kaliskiej - Oficjalna strona

Wymagany Flash Player!

Wymagany Flash Player!

Ekspozycje czasowe

Bukiety wiejskie - Czyli motywy zdobnicze w polskiej sztuce ludowej

"Bukiety wiejskie, jak wiadomo,
Wiązane były wzwyż i stromo.
W barwach podobne do ołtarza,
Kształt miały serca lub wachlarza,
Albo palety..."

Tak rozpoczynają się "Kwiaty Polskie" Juliana Tuwima, poemat, gdzie z wielkim kunsztem opiewana jest uroda kwiatów naszych ogrodów i pól. U poety, w bukietach "wiązanych z kunsztem, ładem, z myślą przewodnią i układem" rubiny bledną przy różach, bratki są aksamitne i pawiookie, a "chabry śmieją się niebiesko". Wyrażając swój zachwyt z wielką wirtuozerią języka Tuwim oddał kwiatom wielki hołd. Jednakże uroda kwiatów przemawiała zawsze silnie do człowieka na każdym szczeblu kultury. Także w hierarchii estetycznej tradycji ludowej zajmują one szczególne miejsce. Dla dawnej wsi bowiem ładne było głównie to co użyteczne i praktyczne. Ów swoisty utylitaryzm w odczuciach estetycznych nie dotyczył jednak kwiatów. Ich piękno tak wyraźnie manifestujące się w przyrodzie, aczkolwiek nieużyteczne w trudzie codziennego bytowania znajdowało wrażliwych odbiorców w środowisku wiejskim. Przydomowe ogródki pełne rozkwitłych róż i georginii, lilii i piwonii stanowią do dziś w powszechnej świadomości nieodzowny element wiejskiego pejzażu. Ciekawym jednak i charakterystycznym dla ludowej kultury zjawiskiem jest to, że żywe kwiaty, tak starannie przez gospodynie hodowane i pielęgnowane, nie przekraczały w zasadzie progu tradycyjnej chałupy, nie zdobiły ścian, stołu, obrazów. Dopiero te malowane, haftowane, uwite z bibuły stały się niezbędnym ornamentem mebla, koszuli, czepka czy świętego kąta w izbie. Miały niewątpliwie nad żywymi jedną przewagę - były trwałe - cieszyły oko długi czas, nie tylko w momencie kwitnienia. Własnoręcznie zaś wymalowane czy wyszyte stanowiły też powód do osobistej dumy, tym większej im bardziej realistycznie były odtworzone. "Jak żywe" to najwyższa ocena artystyczna dokonań wiejskiego twórcy w opinii jego środowiska.

  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK

Wraz z rozwojem kultury ludowej w ostatnich dekadach XIX w. rozkwitło też zdobnictwo, dekorując często przedmioty kultury materialnej z takim artyzmem, że można je kwalifikować w kategoriach sztuki. W ornamentyce zdobniczej motywy kwiatowe zdobyły sobie poczesne miejsce prezentując często wysokie walory plastyczne.

  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK

W zakresie ich proweniencji można wyróżnić trzy źródła. Pierwsze to tkwiące w samej kulturze ludowej archaiczne wzory związane z magią i dawnymi wierzeniami, np. "drzewka życia" występujące w postaci symetrycznie ukształtowanego kwiatu w doniczce, określane w nazewnictwie ludowym jako "leluje", "wirzby" lub "rózgi". Drugie wywodziły się z kręgów mieszczańskich, dworskich i nurtów sztuki oficjalnej, co widzimy np. w formie malowanych na skrzyniach i kredensach kwiatonów biorących swój rodowód z rozpowszechnionego niegdyś ornamentu renesansowego. Wreszcie ostatnie, najmłodsze w swej metryce, czyli bezpośrednia inspiracja światem przyrody, w rezultacie czego powstaje dzieło zależne jedynie od inwencji twórczej autora.

  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK

Na etnograficznej mapie Polski nie ma w zasadzie regionu, gdzie w lokalnym zdobnictwie nie występowałyby wzory kwiatowe. Najbardziej bogato jednak rozkwitły kwiaty na terenach Małopolski i Podkarpacia oraz w Łowickim w Polsce centralnej. Także Wielkopolskę i Kujawy można tu wyróżnić za niezwykle subtelną i piękną ornamentykę kwiatową na tiulowych czepcach, krezach i fartuchach.

  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK
  • MOZK

Zebrany w sali muzealnej "kwiat kwiatów" niech przypomni artystyczne i estetyczne dziedzictwo dawnej kultury ludowej zawarte w zdobniczym detalu, i niech pobudzi do refleksji nad wrażliwością i artystycznymi możliwościami ludowego twórcy, który wszak ten sam zawsze kwiat, różę, lilię czy bratek pragnął i potrafił przetworzyć wielorako w ornament właściwy swojej lokalnej kulturze, niech wreszcie językiem barwy i formy opowie własny poemat o kwiatach polskich.

Anna Jabłońska-Ważny

Powrót do podstrony: Ekspozycje czasowe