Ekspozycje czasowe
"Wojsko Polskie doby Napoleońskiej"
Miniatury z kolekcji Tomasza Klauzy - Bitwa pod Raszynem
Wystawa przedstawiała dużych rozmiarów makietę bitwy stoczonej 19 kwietnia 1809 roku pod Raszynem przez polskie oddziały wojskowe z armią austriacką (ok. 6,0 x 2,0 m). Na dioramie zrekonstruowano ukształtowanie powierzchni, układ dróg, cieki wodne, stawy, bagna, groblę, zabudowania dworskie, szańce, stanowiska artyleryjskie, wczesnowiosenne zadrzewienie.... W tej scenerii stanęły naprzeciwko siebie polskie oddziały dowodzone przez księcia Józefa Poniatowskiego - ówczesnego ministra wojny Księstwa Warszawskiego i wojska austriackie pod naczelną komendą arcyksięcia Ferdynanda d`Este. Razem prawie dwa tysiące figurek żołnierzy walczących po obu przeciwnych stronach. Figurki te chociaż posiadają niewielkie rozmiary (wysokość ok. 2-3 cm) zadziwiają wiernością i precyzją wykonania - można nie tylko z łatwością wyodrębnić poszczególne formacje wojskowe biorące udział w bitwie, ale także rozpoznać krój i kolor mundurów, zauważyć niezwykle barwne nakrycia głowy oraz podziwiać drobiazgowo odtworzone elementy uzbrojenia i oporządzenia jeździeckiego. Wprawne oko dostrzeże również wiernie oddany plan bitwy oraz założenia taktyczne obu walczących stron.
Bitwa polsko-austriacka pod Raszynem odegrała ważną rolę w kilkunastoletniej epoce wojen napoleońskich i stanowi główną część ekspozycji, warto więc poświęcić jej nieco więcej uwagi.
Wojsko polskie w sile prawie 8.500 żołnierzy piechoty i blisko 3.000 jazdy ulokowało się wzdłuż linii Jaworów-Falenty oraz obsadziło przejście przez leżące w pobliżu bagna. 19 kwietnia, w godzinach rannych, stanęli tam także Austriacy (w sile znacznie przewyższającej przeciwnika - ok. 21.000 piechoty i 4.000 jazdy), z niecierpliwością oczekujący rozpoczęcia walnej rozprawy, która miała im przynieść szybkie i łatwe zwycięstwo oraz otworzyć drogę do Warszawy. Bitwa rozpoczęła się jednak dopiero o godzinie 2 po południu i trwała do późnego wieczora. Miała też zupełnie inny przebieg, niż to przewidywał sztab austriacki z arcyksięciem Ferdynandem na czele. Opór wojsk polskich okazał się nadspodziewanie silny, a w niektórych momentach walki - zwłaszcza w starciach o Falenty - zapewnił im nawet wyraźną przewagę. W krytycznych momentach dowódcy polscy sami prowadzili do ataku, a jeden z takich epizodów znany jest w sposób szczególny dzięki uwiecznieniu go na kartach licznych polskich powieści. Chodzi tu mianowicie o scenę odbicia, ważnego ze strategicznego punktu widzenia, lasku w Falentach Dużych, z osobistym udziałem księcia Józefa Poniatowskiego, który po przybyciu na pole bitwy, zsiadł z konia i pieszo, z fajką w zębach, sam poprowadził batalion 1 pułku do ataku na bagnety. Pomimo kilkugodzinnych, zażartych zmagań i poniesionych strat (poległo około 2.000 żołnierzy austriackich i 1.000 polskich, w tym śmiertelnie ranny, doświadczony żołnierz Legionów, poeta Cyprian Godebski, który przez pewien czas stacjonował ze swoim pułkiem w Kaliszu) bitwa nie została rozstrzygnięta, chociaż polskie oddziały zepchnięto z grobli pod Falentami i zmuszono do wycofania się do Raszyna. Mogły one jednak walczyć nadal, a droga do Warszawy w dalszym ciągu pozostawała zamknięta dla Austriaków.
Dopiero po wieczornej naradzie z udziałem przybyłego z Wielkopolski J. Dąbrowskiego postanowiono wycofać się do Warszawy i następnie przeprawić na prawy brzeg Wisły - na Pragę i w zamian za korzystne dla strony polskiej warunki rozejmu, zawartego w kwaterze głównej Ferdynanda w Rakowcu, oddać nieufortyfikowaną Warszawę w ręce austriackie.
Oprócz makiety bitwy na wystawie prezentowane są także większego formatu figurki żołnierzy polskich i austriackich biorących udział w raszyńskiej batalii oraz kilka scenek z wcześniejszych zmagań napoleońskich z udziałem wojska polskiego (w Hiszpanii), a także kopie 3 strojów wojskowych z owych lat. Całość ekspozycji dopełniają oryginalne pamiątki z doby napoleońskiej - obrazy, elementy uzbrojenia, pocztówki, medale, statuetki i książki oraz dziewiętnastowieczne ryciny umundurowania wojska polskiego z czasów Księstwa Warszawskiego, dokumenty (m.in. dotyczące organizacji polskich oddziałów w Kaliszu w 1806 r.), drukowane rozkazy podpułkownika Tomasza Rogowskiego - Komendanta Placu Miasta Kalisza (z 1809 r.) oraz Prefekta i Naczelnika Siły Zbrojnej Departamentu Kaliskiego (z 1809 r.), jak również cykl akwarel przedstawiających poszczególne etapy bitwy pod Raszynem, namalowany przez Andrzeja Kleina, i dzięki zgodzie rodziny zmarłego artysty, za którą składamy serdeczne podziękowanie, po raz pierwszy prezentowany publicznie.
Tomasz Klauza - modelarz, kolekcjoner i pasjonat epoki napoleońskiej. Urodził się w 1972 roku. Ukończył Liceum Ogólnokształcące w Pleszewie i studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jest właścicielem firmy zajmującej się zakładaniem i pielęgnacją terenów zieleni oraz przesadzaniem starych drzew. Mieszka w Pałacu w Witaszycach, gdzie prowadzi też hotel i restaurację. Jego zainteresowania modelarstwem i kolekcjonerstwem sięgają czasów dzieciństwa i wczesnej młodości. Z czasem pojawiła się u niego fascynacja mundurem wojskowym z okresu napoleońskiego, a modelarstwo (wykonał dotychczas dwie wielkie makiety - bitwa pod Waterloo - 1815 r. i bitwa pod Raszynem - 1809 r. oraz tysiące figurek żołnierzy różnych formacji wojskowych) i gromadzenie pamiątek z tych lat stało się nie tylko prawdziwą pasją, ale także punktem wyjścia do powiększania, dziś coraz bardziej rozległej, wiedzy na ten temat. Jest członkiem Bractwa Kurkowego w Pleszewie, Stowarzyszenia Miłośników Dawnej Broni i Barwy w Poznaniu oraz amerykańskiego stowarzyszenia napoleonistycznego. Swoją kolekcję modeli, makiet i pamiątek napoleońskich prezentował w Muzeum w Jaworze, Pleszewie, Jarocinie i Krotoszynie. Brał również udział w wystawie modelarskiej przygotowanej przez Muzeum Wojska Polskiego w Poznaniu. Jego pragnieniem jest zorganizowanie w Witaszycach prywatnego muzeum poświęconego polskim.
Powrót do podstrony: Ekspozycje czasowe





























